| Ochotnicza Straż Pożarna |
|
|
|
OSP Sączów. OSP to skrót od Ochtoniczej Straży Pożarnej. Jak sama nazwa wskazuje, jest to ochotnicza straż, więc może do niej wstąpić każda osoba, która ukończyła 18 lat. Oczywiście jest też sekcja dla młodzieży, tzw. "młodziki", ale niestety nie mogą oni jeździć do pożarów i tego typu akcji. Obecnym komendantem OSP Sączów jest Pan Jerzy Rabus. Do straży jest przyętych kilkudziesięciu mężczyzn zamieszkałych w Sączowie, oraz kilkunastu młodzików. W skład terenu OSP wchodzi wielki plac strażacki, którego pozazdrościła by nam niejedna miejscowość; parkiet i scena, na której ludzie bawią się podczas różnych imprez, np. Odpustowej; głęboki, sztuczny staw wykorzystywany do ćwiczeń i w razie pożaru do napełnienia zbiorników wodą (jako alternatywa dla hydrantów); wysoka na kilkadziesiąt metrów syrena i oczywiście siedziba zadządu i garaż, w którym stoi auto strażackie TATRA wyposażone w dwa działka wodne i wszelki możliwy sprzęt gaśniczy. Obok TATRY stoi Żuk, wykorzystywany do mniejszych akcji i przewozu strażaków. Co rok odbywają się gminne zawody strażackie, w których nasi chłopcy dzielnie biorą udział. Czasem wygrywają, a czasem przegrywają, ale nie to jest ważne. Liczy się ich zapał i chęć pomocy wszystkim, którzy ulegną wypadkowi. I za to dziękujemy naszej straży pożarnej. A teraz trochę historii... Ochotnicza Straż Pożarna w Sączowie została założona w 1912 roku przez: Jana Dudę, Józefa Nabrdalika oraz księdza Senko - osoby w dużym stopniu związane z miejscowością. Założyciele organizowali wiele imprez oraz zawodów współpracując z innymi jednostkami strażackimi. Pierwszym sekretarzem był Pan Franciszek Doniec, natomiast drugim gospodarzem OSP był Pan Paweł Gwóźdź. W następujących latach gospodarzem został Jan Wylężek. W zarządzie zasiadali głównie rolnicy. W 1938 roku w miejscowości Ossy odbyły się pierwsze zawody strażackie w których Sączów zajął I miejsze i otrzymał motopompę zwaną Silesia. W 1939 roku wybuchła II wojna światowa, a głównym zarządcą oraz komendantem Sączowa został nadany przez Niemców Pan Wilczek, który pełnił również funkcję Powiatowego Naczelnika w Będzinie.
Pochodził ze śląska, z opowiadań starszych osób wynika, że był bardzi dobrym człowiekiem, który zrobił wiele dla samej miejscowośći jak i dla straży. To dzięki niemu Niemcy zrefundowali OSP wóz strażacki marki Lublin. Pierwszym naczelnikiem po wojnie został Piotr Gwóźdź i pełnił tą funkcję do 1954 roku, po czym zastąpił go Stanisław Frączek obejmując jego stanowisko na blisko 20 lat. Pan Frączek zakupił dla straży Sztandar wykonany za połowę ceny przez Siostry Zakonne w Piekarach Śląskich. Sztandar został od razu poświęcony. Następnym prezesem został Stanisław Zrałek, natomiast naczelnikiem Jerzy Trefon.
Po nich schedę przejęli: Jerzy Garczarczyk, Michał Zapała oraz Sławomir Czapla, będąc odpowiednio: prezesem, naczelnikiem oraz zastępcą. Budynek Straży Pożarnej mieścił się dawniej w budynku wybudowanym przez społeczeństwo Sączowa na działce Stanisława Trzęsimiecha, który podarował ją OSP. Dokumenty na których znajduje się podpis ofiarodawcy znajdują się w domu śp. Marianny Zuchniarz. W 1980 roku naczelnikiem Gminy Bobrowniki był Pan Bolesław Ciemięga, a naczelnikiem straży Pan Jerzy Trefon pracujący równierż w Straży Powiatowej w Będzinie.
|


Ochotnicza Straż Pożarna 

katalog stron internetowych